Kończy się proces pseudokibica
Po pięciu i pół latach od tamtych wydarzeń przed wrocławskim sądem kończy się proces Dominika F. - oskarżonego o udział w bójce pseudokibiców z Wrocławia i Katowic, napaść na policjanta i zdemolowanie pociągu, którym jechali sympatycy przeciwnej drużyny.
Wczoraj biegły sądowy dostarczył do sądu ostatnią opinię, która ma potwierdzić czy oskarżony faktycznie brał udział w bójce i napaści na policjanta.
Do starcia, za które Dominik F. stanął przed sądem ( do dziś nie przyznaje się do winy) doszło w listopadzie 1998 roku na Nowym Dworze. Pociąg, którym sympatycy GKS Katowice wracali z meczu z Lubina został tam obrzucany kamieniami. Zamaskowani chuligani z kijami bejsbolowymi wtargnęli się do przedziałów. I stoczyli prawdziwą bitwę z policjantami eskortującymi pociąg. Dowódca policjantów, w obronie własnej, wystrzelił w kierunku Dominika F. i trafił go w nogę.
W poniedziałek 24 stycznia oskarżyciele i obrońcy wygłoszą najprawdopodobniej mowy końcowe i sąd będzie mógł wydać wyrok.