Droga jak bagno
Mieszkańcy ul. Klimontowskiej mają nie lada problem. Wychodząc z domów zapadają się w grząskim błocie, w którym utknąć mogą nawet samochody osobowe. Sytuacja trwa od pięciu lat.
Ulica Klimontowska ma normalną, asfaltową nawierzchnię, ale nie do końca. W pewnym momencie asfalt nagle się urywa, a przedłużeniem arterii jest polna droga, urągająca miejskim realiom.