Leszek to wyśmienity glina

– Ostatnio jestem stałym gościem w Gorzowie, bo tu wciąż coś ciekawego się dzieje – powiedział nadinsp. Henryk Tusiński, zastępca komendanta głównego policji
Tym razem powodem, dla którego komendant musiał fatygować się z Warszawy do Gorzowa była wymiana komendanta wojewódzkiego. W miejsce odwołanego insp. Marka Bronickiego nominację na to stanowisko otrzymał insp. Leszek Marzec.
Odchodzący komendant w ciepłych słowach ocenił swoją ośmiomiesięczną misję na Ziemi Lubuskiej. Stwierdził, że przyszło mu pracować ze znakomitymi funkcjonariuszami i zrozumiał, dlaczego lubuski garnizon jest tak wysoko oceniany w kraju.
- Bo tu pracują nieprzeciętni ludzie z nieprzeciętnym nastawieniem do służby. Dlatego to województwo zasługuje na dobrego szefa i takim jest Leszek, którego znam od wielu lat. Razem zresztą pracowaliśmy. Leszek jest wyśmienitym policjantem, ba wyśmienitym gliną i dobrym przełożonym. Całe swoje życie spędził w pionie kryminalnym - scharakteryzował nowego szeryfa insp. Marek Bronicki.
Podobną laurkę wystawił mu komendant Henryk Tusiński, który przypomniał również, że miał okazję wiele lat pracować z Leszkiem Marcem i rozumie przed jak trudnym wyzwaniem teraz on staje.
Więcej w Tygodniku Gorzowskim



1459 |332 |976 |99 |1716 |1245 |1008 |835 |1775 |855 |